Co Jezus powyrzucałby z nas – przychodzących do kościoła – uroczystych, pobożnych, pewnych siebie, przyzwyczajonych do tradycji? Tak jak powyrzucał z dziedzińca świątyni w Jerozolimie barany, gołębie, pieniądze ze stołu bankierów – wyrzuciłby z nas barana pychy i złości, uległego wołu lenistwa, trzepocącego się gołębia lekkomyślności, chciwie liczone złotówki. /ks. Jan Twardowski.
Może Ci się podobać również
Rozmowa z ks. Maciejem Cepielikiem CM
Niedziela 23.04.2023 r. była też dniem pielgrzymowania, które zakończyło nasze trzydniowe rekolekcje. Opiekunami duchowymi w drugiej części pielgrzymki byli: ks. Łukasz Walaszek z Chorzowa oraz głoszący rekolekcje […]
Wielbimy i wysławiamy naszego Pana Jezusa Chrystusa, gdyż przez Krzyż swój święty odkupił świat. Swoją śmiercią i zmartwychwstaniem otworzył na oścież bramy nieba i przygotował nam miejsce, abyśmy […]
Temat: Ducha nie gaście. W naszym wirtualnym studio gościliśmy panią dr Jolantę Sosnowską. Dr Jolanta Sosnowska studiowała skrzypce i skrzypce barokowe w Warszawie, Chicago i Wiedniu. Nagrywa dla firm […]