Co Jezus powyrzucałby z nas – przychodzących do kościoła – uroczystych, pobożnych, pewnych siebie, przyzwyczajonych do tradycji? Tak jak powyrzucał z dziedzińca świątyni w Jerozolimie barany, gołębie, pieniądze ze stołu bankierów – wyrzuciłby z nas barana pychy i złości, uległego wołu lenistwa, trzepocącego się gołębia lekkomyślności, chciwie liczone złotówki. /ks. Jan Twardowski.
Może Ci się podobać również
Zamyślenia wielkopostne o. Edwarda Żakowicza CR CAŁE PIERWSZE CZYTANIE KSIĘGA WYJŚCIA 32,7-14 Kiedy podczas wędrówki przez pustynię Mojżesz udał się na Górę Synaj, […]
Kazanie ks. Wojciecha Jacka z archidiecezji poznańskiej, wygłoszone podczas Mszy św. 26.06.2026 r. w kaplicy św. Stanisława Kostki w Wiedniu.
Na dziewięć dni przed Niedzielą Zesłania Ducha Świętego trwamy na wspólnej modlitwie podobnie jak apostołowie, którzy modlili się po wniebowstąpieniu Pana Jezusa czekając na zapowiedziane przez Niego zesłanie Ducha […]
Homilia ks. Łukasza Walaszka wygłoszona 12.09.2021 r. podczas Mszy św. dla Wspólnoty Polskiej w kościele S. Salezjanek w Wiedniu.