Jest on – razem ze św. Wojciechem – patronem owocnej współpracy Kościoła i państwa. Legenda podaje, że w zimowe noce św. Wacław wymykał się z zamku, by wędrując po lasach, zbierać chrust i zanosić go do domów ubogich wdów i sierot. Czasem towarzyszył mu w tym sługa, do którego święty mówił: „Idź po moich śladach, dobry człowieku, czyń to śmiało; mroźny wiatr nie będzie tak ziębił twojej krwi”. Zapyta ktoś: Czy zamiast tych donkiszoterskich gestów nie mógł po prostu rozkazać, by zapiekowano się wdowami i sierotami, a swego sługę okutać ciepłym futrem? Ale biedny potrzebuje ciepłego serca bardziej niż lśniącej monety, solidarności bardziej niż wielkopańskiego gestu.
Może Ci się podobać również
[…]
Dobry człowiek jest jak małe światełko. Wędruje poprzez mroki naszego świata i na swojej drodze zapala zgaszone gwiazdy. / Phil Bosmans
Czyta ks. Maciej Gawlik CR
ŚWITANIE z o. Edwardem Żakowiczem CR Zdjęcie Kasia Wiński EWANGELIA: J 14,27-31a Po aresztowaniu Jezusa powstanie trwoga uczniów na widok ukrzyżowania Jezusa oraz trudnego do zrozumienia zwrócenia się […]