Jest on – razem ze św. Wojciechem – patronem owocnej współpracy Kościoła i państwa. Legenda podaje, że w zimowe noce św. Wacław wymykał się z zamku, by wędrując po lasach, zbierać chrust i zanosić go do domów ubogich wdów i sierot. Czasem towarzyszył mu w tym sługa, do którego święty mówił: „Idź po moich śladach, dobry człowieku, czyń to śmiało; mroźny wiatr nie będzie tak ziębił twojej krwi”. Zapyta ktoś: Czy zamiast tych donkiszoterskich gestów nie mógł po prostu rozkazać, by zapiekowano się wdowami i sierotami, a swego sługę okutać ciepłym futrem? Ale biedny potrzebuje ciepłego serca bardziej niż lśniącej monety, solidarności bardziej niż wielkopańskiego gestu.
Może Ci się podobać również
Zamyślenia wielkopostne o. Edwarda Żakowicza CR Zdjęcie Kasia Winski PIERWSZE CZYTANIE: KSIĘGA EZECHIELA 37, 12-14 Izrael w Babilonie jest w desperacji: „Wyschły kości nasze, […]
Życie darem Boga Życie pochodzi od Boga, jest Jego darem, Jego obrazem i odbiciem, udziałem w Jego ożywczym tchnieniu. Dlatego Bóg jest […]
Już w najbliższą niedzielę (19.12.2021 r.) o godz. 19:00 odbędzie się XV Jubileuszowy Koncert Poetycki organizowany przez Klub Młodzieżowy, działający przy Stowarzyszeniu Świętego Filipa Nereusza w Rudzie Śląskiej. […]
Modlitwa za duchowieństwo Panie Jezu Chryste obecny w Najświętszym Sakramencie! Wierząc w tajemnicę świętych obcowania upraszamy w naszej modlitwie wstawiennictwa św. Andrzeja Boboli. Przeżywając trzeci dzień nowenny […]