Jest on – razem ze św. Wojciechem – patronem owocnej współpracy Kościoła i państwa. Legenda podaje, że w zimowe noce św. Wacław wymykał się z zamku, by wędrując po lasach, zbierać chrust i zanosić go do domów ubogich wdów i sierot. Czasem towarzyszył mu w tym sługa, do którego święty mówił: „Idź po moich śladach, dobry człowieku, czyń to śmiało; mroźny wiatr nie będzie tak ziębił twojej krwi”. Zapyta ktoś: Czy zamiast tych donkiszoterskich gestów nie mógł po prostu rozkazać, by zapiekowano się wdowami i sierotami, a swego sługę okutać ciepłym futrem? Ale biedny potrzebuje ciepłego serca bardziej niż lśniącej monety, solidarności bardziej niż wielkopańskiego gestu.
Może Ci się podobać również
ŚWITANIE z o. Edwardem Żakowiczem CR Medjugorie – zdjęcie Agnieszka Ziętek EWANGELIA: J 15,1-8 Jezus kilka razy rozpoczyna wyjaśnienie kim jest od słów […]
Rozmowa z ks. Rafałem Bochen przed II Niedzielą Wielkiego Postu A.D. 2021 sobota, 27.02.2021 r.
Czyta ks. Maciej Gawlik CR
Kazanie ks. Łukasza Skiby wygłoszone 06.01.2022 r. w Uroczystość Objawienia Pańskiego, podczas Mszy św. dla Wspólnoty Polskiej w kościele pw. Maria Namen (Imienia Maryi) w Wiedniu.