W Pierwszą Sobotę stycznia 2018 r. w kaplicy sw. Stanisława Kostki w Wiedniu po Mszy Sw., którą sprawował ks. Tadeusz Cichon, patronem radia (wtedy było to jeszcze Radio PMK Wiedeń) został obrany św. Stanisław Kostka. Założone zostało w 2010 r. przez Rektora PMK w Wiedniu i miało też swoje “skromne” studio w Zentrum Duszpasterskim “Emaus”.  Niestety z końcem stycznia 2018 r. musiało opuścić pomieszczenie i zmienić nazwą. Obecnie jest to Radio Droga, które od 01.09. 2018 r. swoje miejsce “znalazło” przy grocie Matki Bożej z Lourdes w Maria Gugging. Natomiast od 01.10.2019 r. też przy parafii św. Seweryna w Wiedniu.

Św. Stanisławie Kostko, patronie dzieci, młodzieży oraz naszego Radia DROGA, otwórz nam oczy na fakt, iż dążenie do „rzeczy wyższych” zobowiązuje i zawsze będzie kosztować.

Św. Stanisław Kostka patrzył na życie trochę inaczej, chciał coś więcej niż tylko to, co daje ten świat. Być może, że bardzo wziął do swojego serca słowa, które kieruje dzisiaj do nas św. Jan Apostoł w swoim liście, kiedy mówi: „…świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki”. Trwa na wieki, czyli jest Święty…! Św. Stanisław nie bał się iść “pod prąd”, nie bał się też żyć ekstremalnie. Często był w opozycji do mentalności ówczesnego świata, wtedy czasy też były trudne, tak jak dzisiaj są trudne.

To co  pozwalało mu być „innym”, żyć ekstremalnie w pójściu „pod prąd”, była mocna wiara w Pana Boga, którą wyniósł z domu rodzinnego, i całkowite Jemu zaufanie oraz przekonanie, że świętość jest możliwa do osiągnięcia dla niego (jest możliwa do osiągnięcia dla mnie). Poprzez modlitwę, lekturę Słowa Bożego, ale też i probę życia i postępowania według Ewangelii, Bożych przykazań, a zwłaszcza przykazania Miłości Boga i bliźniego, miał bardzo silną relację z Bogiem. Nie było to takie łatwe w jego życiu, ze względu na otoczenie: rówieśników i znajomych, o czym nie raz przekonał się, gdy był wyśmiewany, że jest „świętoszkowaty”, że jest pobożny.

Kolejnym drogowskazem, jaki może nam dać młody patron naszego Radia DROGA – św. Stanisław, to bardzo częste przystępowanie do sakramentów. Te dwa sakramenty szczególnie: Pokuta i Pojednanie oraz Eucharysta były bardzo ważne w jego młodym życiu. Doskonale wiedział i rozumiał, że bez nich będzie mu trudno przezwyciężyć wiele zagrożeń, które niesie ze sobą codzienność dla czystości serca. Pielęgnując swoją relację z Jezusem, starał się też być wiernym swojej życiowej dewizie: „do wyższych rzeczy jestem stworzony”, co można by sparafrazować: do świętości jestem stworzony i powołany… Czy my dzisiaj, bez względu na swój wiek, jesteśmy w stanie wypowiedzieć takie słowa i być im wiernym?

 

Kaplica św. Stanisława Kostki w Wiedniu. Św. Barbara w towarzystwie dwóch aniołów przynosi mu Komunię Św.

Okres pobytu Stanisława w Wiedniu to bardzo ważny do odnotowania fakt w jego życiu. W pierwszej połowie grudnia 1565 r. Stanisław poważnie zachorowal. Dokładny czas choroby trudno dziś ustalić. Wiadomo natomiast, że zachorował prawdopodobnie około 10 grudnia. Na kilka dni przed chorobą, a mianowicie 4 grudnia, w uroczystość św. Barbary, czytał żywot tej świętej. Zapamiętał z niego to, że każdy, kto odda się pod opiekę tej świętej, nie umrze bez sakramentów świętych. Intensywne życie wewnętrzne, nauka i praktyki pokutne tak bardzo osłabiły organizm chłopca, że bliski był śmierci. Zapadł w niemoc śmiertelną. Kiedy św. Stanisław był już pewien śmierci, a nie mógł otrzymać Wiatyku, gdyż właściciel domu nie chciał wpuścić katolickiego kapłana, wtedy św. Barbara, patronka dobrej śmierci, do której się zwrócił, w towarzystwie dwóch aniołów nawiedziła jego pokój i przyniosła mu ów Wiatyk. W tej również chorobie objawiła się Świętemu Matka Najświętsza i złożyła mu na ręce Boże Dzieciątko. Od Niej to doznał cudownego uleczenia z poleceniem by wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. O tej cudownej interwencji Matki Bożej opowiadał w nowicjacie.

P.S. Wspomnienie liturgiczne św. Stanisława Kostki jest obchodzone 18 września w Polsce, natomiast 13 listopada w Austrii.

Jeżeli Opatrzność Boża pozwoli to spotkamy się 13 listopada w jego kaplicy przy Kurrentgasse w Wiedniu.

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *