Zamyślenia wielkopostne o. Edwarda Żakowicza CR

   Zdjęcie Kasia Wiński

CZYTANIE: KSIĘGA IZAJASZA  49,1-6
Dzisiejsze czytanie to druga z czterech tak zwanych pieśni o słudze Pana. Sługa sam mówi o swoim powołaniu i o swojej roli narzędzia w rękach Boga. Już w łonie matki został ukształtowany i uformowany na proroka. Wynika z tego, że powołanie nie jest samym wymysłem człowieka, ale odwiecznym planem Bożego zamysłu. Opowiada o swoim zwątpieniu i rozterce. Jednak Bóg objawia swoje prawdziwe plany względem Sługi, by nawrócił do niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela, aby Jego zbawienie dotarło aż do krańców ziemi. Mówi też o wielkim poniżeniu Sługi i o jego przyszłej chwale. Nadzieja wierzących nie może ograniczyć się do oczekiwania na bogactwo czy dobrobyt, na ludzką władzę czy sławę. Sługa Pana wezwany jest do wiary i zawierzenia. Obiecane szczęście nie tkwi w żadnym stworzeniu, ale znajduje się tylko w Bogu.
…Posłuchajcie mnie… uważajcie:  Słuchanie to świadome odbieranie i rozumienie wypowiedzi… bycie posłusznym i działanie… Sługa zdaje sobie sprawę, że to Bóg… zna Jego moc… Jego miłość… wie kogo słucha… kto jest źródłem komunikatu… wyłącza zewnętrzny świat… poświęca czas tylko Jemu… wewnętrznie rozumie Boga miłością i rozumem… wyrzuca z wnętrza wszystko co nie pozwala mu słyszeć dokładnie… ufa… i jest posłuszny… działa według przekazu. Tyle dziś masz info… filmiki o objawieniach… kazania… petycje… mrożące w żyłach zapowiedzi męki świata… info o wszystkich już prawie modlitwach świata w każdej sekundzie… łańcuszki… STOP!!! Zatrzymaj się… rozpoznaj źródło… tylko Bóg sam jest prawdziwym źródłem… czytaj Pismo Święte… i to dziś… wsłuchaj się w głos Boga dziś… Jego Słowo jest na dziś… To dziś potrzebujesz nadziei… dziś czyń pokutę i wróć do Niego… zrozum to duszą i duchem… bądź posłuszny… nie zmarnuj czasu w odosobnieniu.
…Tyś Sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię.  W Słudze… Izraelu… Bóg się rozsławi… W tobie… słuchającym… posłusznie czyniącym Bóg się rozsławi… Zapragnij, by Bóg cię użył do rozsławienia… powiedz Mu: Boże, oddaję Ci moje życie jako narzędzie Twojego rozsławienia. Używaj mnie całego dla swojej chwały a dla mojego szczęścia ziemskiego i wiecznego. Złóż ten akt z całą rodziną… w wolności… poczuj pokój… niezgłębioną opiekę Boga… bezpieczeństwo… Bóg zabiera ci lęk…
…Bóg mój stał się moją siłą. Obietnicą nadziei nie jest bogactwo czy dobrobyt, ludzka władza i sława. Izrael jest wezwany do wiary i zawierzenia. Siłą Sługi i całego ludu jest Bóg… Jego chwała!!!  Zaskoczony? Może myślałeś, że jak uwierzyłeś to będzie święty spokój… pomyślałeś o swoim życiu w błogosławieństwie Boga i uwierzyłeś, że to dobrobyt… zawsze dobra praca, życie bez trudu, bez depresji i lęków, chorób… gładkie, łagodne i przyjemne życie… też tak myślałem… nawet jako kapłan. Nie!!! Chodzi o chwałę Boga, która ma się realizować w tobie… w twojej rodzinie… w  twoim pięknie życia prawdziwego, które jest uwielbieniem Boga i w Jego uwielbieniu – twoim wejściem do raju.
…aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi. Gdyby obietnica Boga dotyczyła bogactwa,  dobrobytu, władzy i sławy człowieka byłyby pełne kościoły, ale nie byłoby już mowy o władzy Boga i Jego planie zbawienia… Bez Boga te dary dobre same w sobie prowadzą do śmierci… /spójrz na nasze codzienne życie/ to Bóg jest jedynym Władcą… zaczynając od Niego niesiesz Jego zbawienie do krańców ziemi. Zawierz Jemu w wolności: Boże, pragnę jedynie Twojej chwały i postanawiam żyć w posłuszeństwie Tobie. Niech obietnica spełnia się w każdej chwili mojego życia… bym w Twojej chwale wszedł do Nieba. To prawdziwy porządek… ŚWITA.

Kategorie: Aktualności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *