Wtorek XXV tygodnia Okresu Zwykłego


Księga Przysłów 21,1-6.10-13.


Serce króla – kanały wody w ręku Pana, zwraca je tam, dokąd sam zechce.
Każdego droga zdaje mu się prawa, lecz Pan osądza serca.
Przestrzeganie prawa i sprawiedliwości lepsze dla Pana niż krwawe ofiary.
Wyniosłe oczy i harde serce – ta lampa występnych jest grzechem.
Zamiary pracowitego prowadzą do zysku, a wszystkich śpieszących się – do straty.
Nabywanie skarbów językiem kłamliwym to słabnący oddech szukających śmierci.
Dusza występnego pragnie zła, bliźni w jego oczach nie znajduje łaski.
Gdy karzą szydercę, mądrzeje naiwny, gdy pouczają mądrego, on wiedzy nabywa.
Sprawiedliwy ma wgląd w dom bezbożnego, sprowadza zło na bezbożnych.
Kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał, lecz nie otrzyma odpowiedzi.


Fragment liturgicznego tłumaczenia Biblii Tysiąclecia, © Wydawnictwo Pallottinum
By codziennie mogli Państwo otrzymywać tekst Ewangelii, prosimy się zarejestrować : ewangelia.org

Ewangelia wg św. Łukasza 8,19-21.


Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu.
Oznajmiono Mu: «Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą».
Lecz On im odpowiedział: «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je».


Fragment liturgicznego tłumaczenia Biblii Tysiąclecia, © Wydawnictwo Pallottinum
By codziennie mogli Państwo otrzymywać tekst Ewangelii, prosimy się zarejestrować : ewangelia.org

Księga życia

Służebnica Boża Madeleine Delbrêl (1904-1964), misjonarka ludzi ulicy

Ewangelia jest księgą życia Pana. Służy temu, by stać się księgą naszego życia. Nie jest napisana, by ją zrozumieć, ale żeby do niej podejść jak do progu tajemnicy. Nie jest napisana, żeby ją czytać, ale by ją do siebie przyjąć. Każde z jej słów jest duchem i życiem. Zręczne i wolne, oczekują łapczywości naszej duszy, żeby wtopić się w nią. Żywe, są jak zaczyn, który zakwasi nasze ciasto nowym trybem życia... Słowa Ewangelii czynią cuda. Nie przemieniają nas, ponieważ nie prosimy ich, by nas przemieniły. Ale w każdym zdaniu Jezusa, w każdym z przykładów tkwi jakaś piorunująca cnota, która uzdrawiała, oczyszczała, wskrzeszała. Pod warunkiem, że wobec Niego jest się jak paralityk lub setnik, którzy działali w posłuszeństwie i natychmiast... To, co nam pomoże, to noszenie, to „zachowanie” w nas, ciepło opatulonego naszą wiarą i nadzieją, słowa, któremu chcemy się poddać. Między nim i naszą wolą utworzy się pakt życia. Kiedy trzymamy naszą Ewangelię w rękach, powinniśmy myśleć, że w niej mieszka Słowo, które chce stać się ciałem w nas, ogarnąć nas, abyśmy, z Jego sercem, zaszczepionym w naszym, z Jego duchem, zjednoczonym z naszym, rozpoczęli Jego życie w innym miejscu, innym czasie, innym społeczeństwie ludzkim. Pogłębiać Ewangelię w taki sposób to odrzucić nasze życie, żeby przyjąć przeznaczenie, której jedyną formą jest Chrystus.

    ewangelia.org