Sobota IX tygodnia Okresu Zwykłego


Drugi list do Tymoteusza 4,1-8.


Najmilszy: Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego pojawienie się, i na Jego królestwo:
głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, w razie potrzeby wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz.
Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli.
Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom.
Ty zaś czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe posługiwanie!
Albowiem krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła.
W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem.
Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego.


Fragment liturgicznego tłumaczenia Biblii Tysiąclecia, © Wydawnictwo Pallottinum
By codziennie mogli Państwo otrzymywać tekst Ewangelii, prosimy się zarejestrować : ewangelia.org

Ewangelia wg św. Marka 12,38-44.


Jezus, nauczając rzesze, mówił:

«Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku,
pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok».
Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele.
Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz.
Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony.
Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie».


Fragment liturgicznego tłumaczenia Biblii Tysiąclecia, © Wydawnictwo Pallottinum
By codziennie mogli Państwo otrzymywać tekst Ewangelii, prosimy się zarejestrować : ewangelia.org

„Ona dała wszystko”

Św. Teresa z Avila (1515-1582), karmelitanka, doktor Kościoła

Żyję, ale nie w sobie, A moją nadzieją to że umieram z tego, że umrzeć nie mogę. Żyję tym życiem, które poza mną Odkąd umieram z miłości; Bo żyję w Panu, On mnie chciał dla siebie. Kiedy mu oddałam moje serce, zapisał On w nim te słowa: Umieram z tego, że umrzeć nie mogę... Ach! Jak smutne jest życie, kiedy się nie cieszymy Panem! A jeśli miłość sama jest słodka, to długie oczekiwanie – konaniem. Odejmij mi Panie ten ciężar, Bo umieram z tego, że umrzeć nie mogę. Moją ufnością, że umrę pewnego dnia. Bo przez śmierć – życie, to mi obiecuje moja nadzieja. Śmierci, w tobie zdobywam życie; nie zwlekaj, skoro cię czekam, Bo umieram z tego, że umrzeć nie mogę. O, jak potężna jest miłość (Pnp 8,6); jak mi ciążysz, życie! Spójrz, co pozostaje: by ciebie zdobyć, trzeba wpierw stracić (Łk 9,24). Niech przyjdzie słodka śmierć! Moja śmierć, niech nadejdzie szybko, Bo umieram z tego, że umrzeć nie mogę. To życie z wysoka, to jedno prawdziwe. Kiedy umrze życie na ziemi, bo smutkiem jest jedynie? O śmierci! Nie zwlekaj. Niech żyję, skoro już umieram. Bo umieram z tego, że umrzeć nie mogę. Życie! Co dam Bogu, który żyje w mnie, jeśli nie utratę ciebie? By Go kosztowć, na to zasłużyć? Konając, to moim pragnieniem. Bo skoro tak pragnę Ukochanego, że umieram z tego, że umrzeć nie mogę.

    ewangelia.org