Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej


Księga Izajasza 2,2-5.


Stanie się na końcu czasów, że góra świątyni Pańskiej stanie mocno na wierzchu gór i wystrzeli ponad pagórki. Wszystkie narody do niej popłyną,
mnogie ludy pójdą i rzekną: «Chodźcie, wstąpmy na górę Pańską do świątyni Boga Jakuba. Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami. Bo Prawo wyjdzie z Syjonu i słowo Pańskie - z Jeruzalem».
On będzie rozjemcą pomiędzy ludami i wyda wyroki dla licznych narodów. Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny.
Chodźcie, domu Jakuba, postępujmy w światłości Pańskiej!


Fragment liturgicznego tłumaczenia Biblii Tysiąclecia, © Wydawnictwo Pallottinum
By codziennie mogli Państwo otrzymywać tekst Ewangelii, prosimy się zarejestrować : ewangelia.org

Ewangelia wg św. Jana 2,1-11.


W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa.
Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów.
A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina».
Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?»
Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».
Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary.
Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi.
Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci zaś zanieśli.
A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego
i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory».
Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.


Fragment liturgicznego tłumaczenia Biblii Tysiąclecia, © Wydawnictwo Pallottinum
By codziennie mogli Państwo otrzymywać tekst Ewangelii, prosimy się zarejestrować : ewangelia.org

"Nowe wino prawdziwej radości"

Św. Maksym z Turynu (? - ok. 420), biskup

      Jest napisane, że Pan poszedł na wesele, na które został zaproszony. Syn Boży poszedł zatem na wesele, aby uświęcić swoją obecnością małżeństwo, które już ustanowił. Poszedł na wesele starego Prawa, aby wybrać sobie w pogańskim ludzie małżonkę, która na zawsze by pozostała dziewicą. On, choć nie urodził się w małżeństwie ludzkim, poszedł na wesele. Nie poszedł tam, aby uczestniczyć w radosnym bankiecie, ale po to, żeby objawić się w godnym podziwu cudzie. Nie poszedł tam, aby pić wino, ale żeby je dać. Ponieważ, jak tylko gościom zaczęło brakować wina, błogosławiona Maryja powiedziała do Niego: "Nie mają już wina". Jezus, najwidoczniej zirytowany, odpowiedział jej: "Czego ode mnie chcesz, Niewiasto? "... Odpowiadając: "Jeszcze nie nadeszła godzina moja" ogłaszał bez wątpienia chwalebną godzinę Jego Męki albo wino wylane za zbawienie i życie wszystkich. Maryja prosiła o łaskę doczesną, podczas gdy Chrystus szykował radość wieczną.      Jednakże tak dobry Pan nie zawahał się udzielić małych rzeczy, oczekując, aż przyjdą większe. Błogosławiona Maryja, ponieważ była prawdziwie matką Pana, widziała w myśli to, co miało się zdarzyć, i znała z góry wolę Pańską. To dlatego zatroszczyła się, aby uprzedzić służbę tymi słowami: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie". Jego święta matka wiedziała bez wątpienia, że słowo zarzutu jej Syna i Pana nie skrywało urazy człowieka w gniewie, ale zawierało tajemnicę współczucia... I oto te wody zaczęły przyjmować moc, nabierać kolorów, wydzielać miły zapach, nabierać smaku, a jednocześnie zmieniać całkowicie swoją naturę. A to przemienienie wody w inną substancję objawiło obecność Stworzyciela, ponieważ nikt, poza Tym, który stworzył wodę z niczego, nie może jej zamienić w coś innego.

    ewangelia.org