Zdjęcie Agata Skrzypko

Zamyślenia wielkopostne o. Edwarda Żakowicza CR

Całe I czytanie:  księga Ezechiela 47, 1-9.12
Prorok Ezechiel pokazuje obraz świątyni, spod progu której wypływa woda. Płynie ona wśród stepów aż do morza i sprawia, że jego wody stają się zdrowe. Ożywia tereny Pustyni Judzkiej oraz wody Morza Martwego. W Morzu Martwym żyją tylko nieliczne gatunki bakterii, dlatego jest ono symbolem śmierci i bezpłodności. Cudowne przeobrażenie morza w rajską krainę życia i obfitości stanowi proroczy obraz odrodzenia się Izraela, którego sytuacja w niewoli babilońskiej wydawała się beznadziejna. Bóg to czyni dziś… ożywia co martwe…
Źródłem dla wody jest miejsce szczególne: świątynia  Boga, który jest źródłem życia, który daje życie, ożywia. Zapowiedź Ezechiela dotyczy zbawienia, którego źródłem jest właśnie świątynia Boga żywego. Starotestamentalna świątynia jest więc zapowiedzią prawdziwej świątyni Boga – Jezusa Chrystusa, który jest świątynią Boga żywego z którego wypływa życie dla pustyni… dla tego co w tobie umarło… wróć już dziś życiem do raju…
Obraz wody… wypływa spod świątyni, przypomina nam wydarzenie: „jeden z żołnierzy włócznią przebił bok i natychmiast wypłynęła krew i woda” (J 19, 34). Jak ze świątyni wypływała ożywiająca woda, rozlewając się i dając życie, tak z przebitego boku Jezusa, wypływa ożywczy strumień krwi i wody, przynosząc zbawienie, odnawiając wszystko w Chrystusie i przywracając każdego człowieka do stanu łaski. To wizja powrotu człowieka do przepięknego raju…
…wypływała woda spod progu świątyni… początek i źródło życia… Bóg prawdziwy mieszkający wśród nas… spotkaj się z Nim… w świątyni twego ciała… jesteś świątynią w której JEST Bóg… tak więc jest w twoim domu i w tym czasie… z wnętrza wypływa woda… świeża… masz źródło w sobie… …  W Jerozolimie ze specjalnych kanałów wypływała krew ofiar do doliny Cedronu a od czasu do czasu oczyszczający strumień wody… Krew i woda z ofiar… Krew i woda z jedynej ofiary przynoszącej zbawienie… z ofiary krzyżowej Jezusa… Z Jego serca wypływa życie… z jego miłości wypływa krew i woda Miłości i Miłosierdzia…dla ciebie… dla świata… Miłość wypływa z miłości… by wrócić do Miłości.
…był tam już potok, przez który nie mogłem przejść, gdyż woda była za głęboka, była to woda do pływania, rzeka, przez którą nie można było przejść. W czasie deszczowym woda w kanałach wzbierała… Pozwól więc wzbierać się coraz większej potędze miłości Boga… ogrom łask powiększa się… Pozwól deszczowi łask spłynąć na ciebie… proś o to…by  Miłosierdzie wzbierało… niech dar zaufania wzbiera… niech wzbierają potoki  pokoju i nowego przymierza z Bogiem… Podczas życia i męki Jezusa wzbierał się coraz większy potok miłości i miłosierdzia… nie da się go przejść bez zanurzenia… bez doświadczenia oczyszczenia Jego Miłością miłosierną… nie cofaj… przejdź jak przez Czerwone Morze… zostaw stare życie… Niech zaleje cię całego rzeka POTĘGI MIŁOŚCI ZBAWICIELA…
Wszystkie też istoty żyjące…pozostają przy życiu: będą tam też niezliczone ryby… wszystko będzie uzdrowione. A nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują… Krew i woda płynęły przez pustynię i do Morza Martwego dając życie… Krew i woda z boku Jezusa wpływają dziś do świata… do Ciebie… i wszystko staje się uzdrowione… życie i lęk uzdrowione… niech dziś wyrośnie w tobie drzewo pewności i otuchy których liście i owoce zjednoczenia z Jezusem nie więdną i nie wyczerpują się… Niech nie wyczerpie się i nie więdnie ufność wiary, bezpieczeństwo nadziei i pewność Miłości…
DZIĘKI OFIERZE JEZUSA, WPŁYWA TERAZ DO CIEBIE JEGO KREW I WODA MIŁOSIERDZIA…  ŚWITA…

Kategorie: Aktualności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *